http://wyborcza.pl/1,75476,10788881,Jak_jelen_upolowal_mysliwego.html
Coś pięknego! Brawa dla pana Jelenia!
sobota, 10 grudnia 2011
Kłopot Ojdyra...
http://www.gazeta.pl/0,0.html
Jak czytam takie niusy, śmiech pusty mnie porywa.
Ojciec Rydzyk powoli zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że wśród jego słuchaczy niemal kompletnie brakuje ludzi młodych. Krąg odbiorców RM się zmniejsza. Jego Radia słuchają ludzie powyżej 55 roku życia (61% odbiorców) i emeryci (66%). W grupie wiekowej od 15 do 35 lat "słuchalność" jest niższa od granic błędu statystycznego i wynosi 0,3%. Mimo iż słuchacze Ojdyra tak gorliwie występują w obronie życia poczętego, sami niczego począć nie mogą, a niepokalane poczęcia (i tak niesłychanie rzadkie) też raczej przytrafiają się młodszym paniom i nie ma szans na to, żeby zwolenników "rydzyjka" uchronić przed wymarciem...
Jak czytam takie niusy, śmiech pusty mnie porywa.
Ojciec Rydzyk powoli zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że wśród jego słuchaczy niemal kompletnie brakuje ludzi młodych. Krąg odbiorców RM się zmniejsza. Jego Radia słuchają ludzie powyżej 55 roku życia (61% odbiorców) i emeryci (66%). W grupie wiekowej od 15 do 35 lat "słuchalność" jest niższa od granic błędu statystycznego i wynosi 0,3%. Mimo iż słuchacze Ojdyra tak gorliwie występują w obronie życia poczętego, sami niczego począć nie mogą, a niepokalane poczęcia (i tak niesłychanie rzadkie) też raczej przytrafiają się młodszym paniom i nie ma szans na to, żeby zwolenników "rydzyjka" uchronić przed wymarciem...
Trine 2
Żeby nie prowokować oskarżeń o to, że piszę wyłącznie o polityce
http://www.youtube.com/watch?v=MxHXCnuf-yI
Niedawno, za pośrednictwem Anakhy, który kupił rzecz jak najbardziej legalnie, wpadła mi w ręce gra "Trine 2" fińskiej grupy Frozenbyte.
Muszę stwierdzić, że wbiła mnie w fotel i dość długo trzymała w tej wygodnej, acz uciążliwej pozycji.
Jest to platformówka w jak najbardziej starym dobrym stylu z unowocześnioną grafiką i muzyką. Żadnego tam haratania maczetą rozmaitych niemilców po jajach, czy rozwalania ich z granatnika i oglądania, jak flaki paskudziaków rozbryzgują się po ścianach. Rzecz idealnie nadaje się na świąteczny prezent dla malucha np.
W grze animujesz trojkę przyjaciół, przed którymi los (a właściwie jego personifikacja w postaci tajemniczej Trójni) postawił niebanalne zadanie ratowania świata. Mag, wojownik i złodziejka ruszają na niebezpieczną wyprawę.
Gra zasadza się na konieczności pokonywania rozmaitych przeszkód. Najczęściej trzeba je pokonać sposobem korzystając z praw fizyki, albo je nieco naginając (w końcu od czego jest magia?)
Każde z trójki przyjaciół ma inne umiejętności - pewnym novum jest to, że możemy ich zmieniać miejscami - tam gdzie utknął czarodziej, możemy przywołać postać np. rycerza, który zastąpi magię siłą. Zabawa w istocie polega na kombinowaniu, jak przejść przez mur, pokonać bystrą rzekę, głęboką przepaść czy rozpadlinę, gdzie ktoś (najwyraźniej nielubiący gości) powbijał w dno zaostrzone kołki. Bywa, że któryś z bohaterów zginie, ale pozostali prą niezłomnie naprzód niczym chińskie czołgi ninja.
W grze nie masz żadnej niemal przemocy - choć gdzieniegdzie trzeba np. wyciąć jakieś wrogie zielsko, czy pochlastać np. paskudne gobliny. Ale w porównaniu z innymi współczesnymi produkcjami to fraszka i zabawa w piaskownicy.
Gra ma przepiękną (naprawdę, zobaczcie demko!) grafikę i nie gorszą od niej oprawę muzyczną. Od gracza zaś wymaga pomysłowości, zręczności, oraz tzw. timingu - czyli umiejętności właściwej oceny czasu. Podskoczyć, wykonać unik, czy rzucić kotwiczką z liną trzeba w odpowiednim momencie. Ale skoro potrafię sobie poradzić z nią ja, mający refleks chińskiego szachisty, to młodsi i zręczniejsi powinni przez nią przechodzić niczym kapusta przez niską babę. Twórcy przewidzieli zresztą możliwość rozwiązań alternatywnych - liczne przeszkody da się pokonać w rozmaity sposób, jak nie górą, to dołem. A obszar gry imponuje różnorodnością i rozległością.
Gra - jak powiedziałem, należy do produktów przeznaczonych dla odbiorców od lat 5 do 105 - i wszyscy oni będą się przy niej znakomicie bawili.
Gorąco polecam...
http://www.youtube.com/watch?v=MxHXCnuf-yI
Niedawno, za pośrednictwem Anakhy, który kupił rzecz jak najbardziej legalnie, wpadła mi w ręce gra "Trine 2" fińskiej grupy Frozenbyte.
Muszę stwierdzić, że wbiła mnie w fotel i dość długo trzymała w tej wygodnej, acz uciążliwej pozycji.
Jest to platformówka w jak najbardziej starym dobrym stylu z unowocześnioną grafiką i muzyką. Żadnego tam haratania maczetą rozmaitych niemilców po jajach, czy rozwalania ich z granatnika i oglądania, jak flaki paskudziaków rozbryzgują się po ścianach. Rzecz idealnie nadaje się na świąteczny prezent dla malucha np.
W grze animujesz trojkę przyjaciół, przed którymi los (a właściwie jego personifikacja w postaci tajemniczej Trójni) postawił niebanalne zadanie ratowania świata. Mag, wojownik i złodziejka ruszają na niebezpieczną wyprawę.
Gra zasadza się na konieczności pokonywania rozmaitych przeszkód. Najczęściej trzeba je pokonać sposobem korzystając z praw fizyki, albo je nieco naginając (w końcu od czego jest magia?)
Każde z trójki przyjaciół ma inne umiejętności - pewnym novum jest to, że możemy ich zmieniać miejscami - tam gdzie utknął czarodziej, możemy przywołać postać np. rycerza, który zastąpi magię siłą. Zabawa w istocie polega na kombinowaniu, jak przejść przez mur, pokonać bystrą rzekę, głęboką przepaść czy rozpadlinę, gdzie ktoś (najwyraźniej nielubiący gości) powbijał w dno zaostrzone kołki. Bywa, że któryś z bohaterów zginie, ale pozostali prą niezłomnie naprzód niczym chińskie czołgi ninja.
W grze nie masz żadnej niemal przemocy - choć gdzieniegdzie trzeba np. wyciąć jakieś wrogie zielsko, czy pochlastać np. paskudne gobliny. Ale w porównaniu z innymi współczesnymi produkcjami to fraszka i zabawa w piaskownicy.
Gra ma przepiękną (naprawdę, zobaczcie demko!) grafikę i nie gorszą od niej oprawę muzyczną. Od gracza zaś wymaga pomysłowości, zręczności, oraz tzw. timingu - czyli umiejętności właściwej oceny czasu. Podskoczyć, wykonać unik, czy rzucić kotwiczką z liną trzeba w odpowiednim momencie. Ale skoro potrafię sobie poradzić z nią ja, mający refleks chińskiego szachisty, to młodsi i zręczniejsi powinni przez nią przechodzić niczym kapusta przez niską babę. Twórcy przewidzieli zresztą możliwość rozwiązań alternatywnych - liczne przeszkody da się pokonać w rozmaity sposób, jak nie górą, to dołem. A obszar gry imponuje różnorodnością i rozległością.
Gra - jak powiedziałem, należy do produktów przeznaczonych dla odbiorców od lat 5 do 105 - i wszyscy oni będą się przy niej znakomicie bawili.
Gorąco polecam...
Pamięć o historii
Reakcja McLusky'ego na mój poprzedni post, jak najbardziej zresztą uprawniona i racjonalna, przypomniała mi jednak pewną wypowiedź Churchilla. Stwierdził on kiedyś, że naród, który nie chce pamiętać o swojej historii bywa zmuszany do ponownego jej przeżywania...
piątek, 9 grudnia 2011
Stan wojenny
W związku ze zbliżającą się rocznicą wprowadzenia przez gen. Jaruzelskiego stanu wojennego (13. 12. 1981), GW zamieściła wyniki sondażu CBOS, z którego wynika, że zmniejsza się liczba Polaków uważających decyzję Generała za słuszną. W roku 1994 popierało ją 54% Polaków, a obecnie tylko 44%. Komentarz GW nie pozostawia cienia wątpliwości, że Polacy mądrzeją (znaczy, rośnie liczba ludzi uważających GW za Źródło Prawd Absolutnych - ile by tych prawd nie było). Niby racja, ale...
W tym samym "artyklu" nieco dalej czytamy, że wśród badanych krytyków decyzji gen. Jaruzelskiego przeważają ludzie do 35 roku życia. Czyli tacy, co 30 lat temu kończyli z zabawami w piaskownicy i ich jedynym wspomnieniem z tamtego okresu jest brak Teleranka w TV. Czyli niemający zielonego pojęcia o tym, co naprawdę w kraju się działo. Na domiar wszystkiego od 20 lat poddawani indoktrynacji przez rozmaitych prawicowych guru w rodzaju nieświętej pamięci pana Kurtyki, czy panów Żaryna, Pospieszalskiego, Wildsteina i całej kupy dziennikarskiej swołoczy, że o kwaczących zgodnie politykach nie wspomnę.
Ludzie starsi pamiętają panującą wtedy w kraju atmosferę. Wiszące nad wszystkimi pytanie: "Wejdą, czy nie wejdą?" i dość oczywistą na nie odpowiedź: "Wcale nie muszą, oni już ty są!". Zjazd w hali Olivii w Gdańsku, na którym przywódcy Solidarności potrząsali szabelkami i wieszczyli strajk generalny (w połowie zapowiadającego się na wyjątkowo mroźny miesiąc grudnia). Zapowiedzi (pan Modzelewski na tymże zjeździe): "Trzeba im (komuchom, znaczy) powiedzieć wyraźnie, że bój to będzie ich ostatni". To nie były czcze pogróżki.
Starsi ludzie jeszcze pamiętają. Pamiętają np. że ówczesny prymas Polski, kard. Glemp publicznie poparł Jaruzelskiego, uważając, że stało się źle, ale decyzja generała zapobiegła narodowej tragedii. Tragedii wojny domowej i interwencji wojsk Układu Warszawskiego (Niemcy i Czesi rwali się do udziału w "misji stabilizacyjnej").
Wyobrażacie sobie niemieckie patrole na ulicach np. Wrocławia? Nie będę ukrywał, że liczne jednostki LWP pozostałyby w koszarach. Ale równie liczne wyszłyby z koszar i zaczęły walkę z najeźdźcami. Wojsko było tak samo podzielone, jak reszta narodu.
Przypominam też, że dwa lata wcześniej Rosjanie bez wahań wkroczyli do Afganistanu, mimo że ten kraj z punktu widzenia ich globalnych interesów znaczył nic prawie. Ot, jakieś tam mało istotne azjatyckie zadupie. Do Polski, która była dla nich bardzo ważnym ogniwem UW nie musieli nawet wkraczać - już tu byli. Czy ktokolwiek zdrowy na umyśle sądzi, że ot tak sobie, oddaliby bez walki kraj, w którym składowali głowice jądrowe?
Ale GW radośnie przytacza dane, z których wynika, że już tylko 44% Polaków uważa, że decyzja Generała była słuszną.
PO 30 latach TYLKO 44%? A może NADAL AŻ 44%?
W tym samym "artyklu" nieco dalej czytamy, że wśród badanych krytyków decyzji gen. Jaruzelskiego przeważają ludzie do 35 roku życia. Czyli tacy, co 30 lat temu kończyli z zabawami w piaskownicy i ich jedynym wspomnieniem z tamtego okresu jest brak Teleranka w TV. Czyli niemający zielonego pojęcia o tym, co naprawdę w kraju się działo. Na domiar wszystkiego od 20 lat poddawani indoktrynacji przez rozmaitych prawicowych guru w rodzaju nieświętej pamięci pana Kurtyki, czy panów Żaryna, Pospieszalskiego, Wildsteina i całej kupy dziennikarskiej swołoczy, że o kwaczących zgodnie politykach nie wspomnę.
Ludzie starsi pamiętają panującą wtedy w kraju atmosferę. Wiszące nad wszystkimi pytanie: "Wejdą, czy nie wejdą?" i dość oczywistą na nie odpowiedź: "Wcale nie muszą, oni już ty są!". Zjazd w hali Olivii w Gdańsku, na którym przywódcy Solidarności potrząsali szabelkami i wieszczyli strajk generalny (w połowie zapowiadającego się na wyjątkowo mroźny miesiąc grudnia). Zapowiedzi (pan Modzelewski na tymże zjeździe): "Trzeba im (komuchom, znaczy) powiedzieć wyraźnie, że bój to będzie ich ostatni". To nie były czcze pogróżki.
Starsi ludzie jeszcze pamiętają. Pamiętają np. że ówczesny prymas Polski, kard. Glemp publicznie poparł Jaruzelskiego, uważając, że stało się źle, ale decyzja generała zapobiegła narodowej tragedii. Tragedii wojny domowej i interwencji wojsk Układu Warszawskiego (Niemcy i Czesi rwali się do udziału w "misji stabilizacyjnej").
Wyobrażacie sobie niemieckie patrole na ulicach np. Wrocławia? Nie będę ukrywał, że liczne jednostki LWP pozostałyby w koszarach. Ale równie liczne wyszłyby z koszar i zaczęły walkę z najeźdźcami. Wojsko było tak samo podzielone, jak reszta narodu.
Przypominam też, że dwa lata wcześniej Rosjanie bez wahań wkroczyli do Afganistanu, mimo że ten kraj z punktu widzenia ich globalnych interesów znaczył nic prawie. Ot, jakieś tam mało istotne azjatyckie zadupie. Do Polski, która była dla nich bardzo ważnym ogniwem UW nie musieli nawet wkraczać - już tu byli. Czy ktokolwiek zdrowy na umyśle sądzi, że ot tak sobie, oddaliby bez walki kraj, w którym składowali głowice jądrowe?
Ale GW radośnie przytacza dane, z których wynika, że już tylko 44% Polaków uważa, że decyzja Generała była słuszną.
PO 30 latach TYLKO 44%? A może NADAL AŻ 44%?
wtorek, 6 grudnia 2011
Tego jeszcze nie było
http://biznes.onet.pl/abonament-rtv-po-nowemu-kto-ma-placic,18497,4957749,1,prasa-detal
Zechciejcie zwrócić uwagę, o szlachetni Indioci (Lem się kłania, a czemu, to sprawdźcie sami), że zaczyna się robić naprawdę niewesoło.
Abonament RTV ma płacić każdy (praktycznie), a kto będzie określał jego wysokość? Jak ten numer przejdzie Dworakowi, to wysokość tegoż abonamentu (idę o każdy zakład) będą określały coroczne orędzia Radiokomitetu. No przecież to jest czyste kurestwo!
I co? Nikt nie protestuje? Pokornie pozwolimy sobie ściągnąć spodnie przez głowę? Nie dość, że będą nas bezlitośnie indoktrynowali z prawej i lewej, to jeszcze zafundują nam przymusowe za to opłaty?
To po to, kurrrwa, Lechu skakał przez płot?
Takiego numeru nie wycięli narodowi Bierut, Gomulec, Gierek czy Jaruzelski
Zechciejcie zwrócić uwagę, o szlachetni Indioci (Lem się kłania, a czemu, to sprawdźcie sami), że zaczyna się robić naprawdę niewesoło.
Abonament RTV ma płacić każdy (praktycznie), a kto będzie określał jego wysokość? Jak ten numer przejdzie Dworakowi, to wysokość tegoż abonamentu (idę o każdy zakład) będą określały coroczne orędzia Radiokomitetu. No przecież to jest czyste kurestwo!
I co? Nikt nie protestuje? Pokornie pozwolimy sobie ściągnąć spodnie przez głowę? Nie dość, że będą nas bezlitośnie indoktrynowali z prawej i lewej, to jeszcze zafundują nam przymusowe za to opłaty?
To po to, kurrrwa, Lechu skakał przez płot?
Takiego numeru nie wycięli narodowi Bierut, Gomulec, Gierek czy Jaruzelski
czwartek, 1 grudnia 2011
W ramach nauki języków obcych...
Tematy kazań"
Przepraszam, że po obcemu, ale tak mnie to rośmieszyło, że postanowiłem się podzielić. Ponoć autentyczne wycinki z biuletynów kościelnych z zachowaniem oryginalnej pisowni:
The Fasting & Prayer Conference includes meals.
--------------------------
The sermon this morning: 'Jesus Walks on the Water.' The sermon tonight: 'Searching for Jesus.'
--------------------------
Ladies, don't forget the rummage sale. It's a chance to get rid of those things not worth keeping around the house. Bring your husbands.
--------------------------
Remember in prayer the many who are sick of our community. Smile at someone who is hard to love. Say 'Hell' to someone who doesn't care much about you.
--------------------------
Don't let worry kill you off - let the Church help.
--------------------------
Miss Charlene Mason sang 'I will not pass this way again,' giving obvious pleasure to the congregation.
--------------------------
For those of you who have children and don't know it, we have a nursery downstairs.
--------------------------
Next Thursday there will be tryouts for the choir. They need all the help they can get.
--------------------------
Irving Benson and Jessie Carter were married on October 24 in the church. So ends a friendship that began in their school days.
--------------------------
A bean supper will be held on Tuesday evening in the church hall. Music will follow..
--------------------------
At the evening service tonight, the sermon topic will be 'What Is Hell?' Come early and listen to our choir practice.
--------------------------
Eight new choir robes are currently needed due to the addition of several new members and to the deterioration of some older ones.
--------------------------
Scouts are saving aluminum cans, bottles and other items to be recycled. Proceeds will be used to cripple children.
--------------------------
Please place your donation in the envelope along with the deceased person you want remembered..
--------------------------
The church will host an evening of fine dining, super entertainment and gracious hostility.
--------------------------
Potluck supper Sunday at 5:00 PM - prayer and medication to follow.
--------------------------
The ladies of the Church have cast off clothing of every kind. They may be seen in the basement on Friday afternoon.
--------------------------
This evening at 7 PM there will be a hymn singing in the park across from the Church. Bring a blanket and come prepared to sin.
--------------------------
Ladies Bible Study will be held Thursday morning at 10 AM . All ladies are invited to lunch in the Fellowship Hall after the B. S. Is done.
--------------------------
The pastor would appreciate it if the ladies of the Congregation would lend him their electric girdles for the pancake breakfast next Sunday.
--------------------------
Low Self Esteem Support Group will meet Thursday at 7 PM . Please use the back door.
--------------------------
The eighth-graders will be presenting Shakespeare's Hamlet in the Church basement Friday at 7 PM . The congregation is invited to attend this tragedy.
--------------------------
Weight Watchers will meet at 7 PM at the First Presbyterian Church Please use large double door at the side entrance.
--------------------------
The Associate Minister unveiled the church's new campaign slogan last Sunday: 'I Upped My Pledge - Up Yours.
Przepraszam, że po obcemu, ale tak mnie to rośmieszyło, że postanowiłem się podzielić. Ponoć autentyczne wycinki z biuletynów kościelnych z zachowaniem oryginalnej pisowni:
The Fasting & Prayer Conference includes meals.
--------------------------
The sermon this morning: 'Jesus Walks on the Water.' The sermon tonight: 'Searching for Jesus.'
--------------------------
Ladies, don't forget the rummage sale. It's a chance to get rid of those things not worth keeping around the house. Bring your husbands.
--------------------------
Remember in prayer the many who are sick of our community. Smile at someone who is hard to love. Say 'Hell' to someone who doesn't care much about you.
--------------------------
Don't let worry kill you off - let the Church help.
--------------------------
Miss Charlene Mason sang 'I will not pass this way again,' giving obvious pleasure to the congregation.
--------------------------
For those of you who have children and don't know it, we have a nursery downstairs.
--------------------------
Next Thursday there will be tryouts for the choir. They need all the help they can get.
--------------------------
Irving Benson and Jessie Carter were married on October 24 in the church. So ends a friendship that began in their school days.
--------------------------
A bean supper will be held on Tuesday evening in the church hall. Music will follow..
--------------------------
At the evening service tonight, the sermon topic will be 'What Is Hell?' Come early and listen to our choir practice.
--------------------------
Eight new choir robes are currently needed due to the addition of several new members and to the deterioration of some older ones.
--------------------------
Scouts are saving aluminum cans, bottles and other items to be recycled. Proceeds will be used to cripple children.
--------------------------
Please place your donation in the envelope along with the deceased person you want remembered..
--------------------------
The church will host an evening of fine dining, super entertainment and gracious hostility.
--------------------------
Potluck supper Sunday at 5:00 PM - prayer and medication to follow.
--------------------------
The ladies of the Church have cast off clothing of every kind. They may be seen in the basement on Friday afternoon.
--------------------------
This evening at 7 PM there will be a hymn singing in the park across from the Church. Bring a blanket and come prepared to sin.
--------------------------
Ladies Bible Study will be held Thursday morning at 10 AM . All ladies are invited to lunch in the Fellowship Hall after the B. S. Is done.
--------------------------
The pastor would appreciate it if the ladies of the Congregation would lend him their electric girdles for the pancake breakfast next Sunday.
--------------------------
Low Self Esteem Support Group will meet Thursday at 7 PM . Please use the back door.
--------------------------
The eighth-graders will be presenting Shakespeare's Hamlet in the Church basement Friday at 7 PM . The congregation is invited to attend this tragedy.
--------------------------
Weight Watchers will meet at 7 PM at the First Presbyterian Church Please use large double door at the side entrance.
--------------------------
The Associate Minister unveiled the church's new campaign slogan last Sunday: 'I Upped My Pledge - Up Yours.
Subskrybuj:
Posty (Atom)